|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 13 czerwca 2010 15:30 |
|
Wybrałem się na spacer na nasz basen sobie trochę popływać bo byłem przyzwyczajony że na dzień dziecka był otwarty (czasy kiedy ja byłem dzieckiem), ale zastałem go zamknięty. Rozczarowany udałem się na dzikie kąpielisko na łonie natury. Warte uwagi miejsce odpoczynku to akweny wodne w Krępnej to wioska nie daleko naszej miejscowości. Aby tam dojechać, przejechać trzeba przez wieś Rozwadza i przy samym wyjeździe z wioski skręcamy w lewo na drogę betonową.
Uwaga jest to niebezpieczny zakręt. Przejeżdżając przez Rozwadzę można zatrzymać się przy starym zabytkowym kościele, obecnie jest zamknięty i nie wolno tam wchodzić, ale popatrzeć sobie można. Ps. Denerwują mnie tabliczki teren prywatny, których w tym moim wypadzie nad wodę spotkałem kilka i powiem że ja przestałem na nie zwracać uwagę. Drogą betonową jedziemy cały czas prosto po lewej będą stawy hodowlane, może uda się komuś kupić jakąś rybkę. Pod koniec drogi mamy po prawej ładne duże jezioro należące lub pod opieką PZW Zdzieszowice. Znajdują się tam dwa połączone jeziora z czystą wodą. Jest tam zakaz kąpieli, zresztą prawie jak wszędzie. Znajdziemy tam cisze i spokój, w oddali słychać tylko śpiew ptaków. Jest to godne polecenia miejsce odpoczynku po ciężkim dniu pracy. Są tam miejsca na leżakowanie nad wodą jak i miejsca dla naszych wędkarzy. Pomiędzy jeziorami jest budynek PZW Zdzieszowice w który jest ogrodzony, z miejscami do siedzenia i grillowania jak i miejsce na ognisko. W tym budynku można zrobić sobie małe przyjęcie na kilka osób. Za tymi jeziorami jest zapora na Odrze, czyli śluza przez którą są przepuszczane barki i nie liczne statki pasażerskie. Wdać jak przepływa woda przez elektrownie która się tam znajduje jak i przez zaporę.
|